FANDOM


Złamanie :Edytuj

Może sie zdarzyć, że nasz ukochany uszak podczas swoich dzikich skoków uderzy sie mocno o twardy przedmiot, podwinie mu sie łapka lub kończyna utkwi w paśniku i szarpiąc sie, królik ja sobie złamie. Symptomy: Królik nie biega tak jak zwykle, prawie sie nie rusza, a jeśli juz to kuleje, tylnia łapka ucieka na bok, królik nie obciąża skoku, trzyma łapkę w powietrzu.  Diagnoza: Należy wykonać zdjęcie RTG, na jego podstawie lekarz zadecyduje o dalszym leczeniu. Królicze kości łamią sie inaczej niż ludzkie powstaje wiele odłamków, które maja bardzo ostre krawędzie. Źle ustabilizowana kość może przebić sie na zewnątrz i doprowadzić do martwicy lub gangreny.  W mało skomplikowanych przypadkach wystarczy unieruchomić kończynę na kilka tygodni, uszak musi dostać środki przeciwbólowe np. metacam. Zazwyczaj jednak musi być wykonana operacja i drutowanie tzw. drutami Kirschera lub gwoździowanie metoda Steinmanna. Gwoździe usuwa sie po około 6 tyg. jeśli nie ma przeciwwskazań gwóźdź może pozostać w kości.  W najgorszym wypadku trzeba przeprowadzić amputacje. Króliki szybko przyzwyczajają sie do skakania na trzech łapkach i po okresie rekonwalescencji są tak samo ruchliwe i radosne jak ich koledzy z czterema sprawnymi kończynami.  Królik po operacji powinien mięć ograniczona powierzchnie do poruszania sie, bez możliwości wskakiwania na przedmioty. Podłoga powinny być miękka, nieślizgająca się. Dobrze sprawdzają sie podkłady higieniczne dla niemowląt, pozwalają utrzymać higienę i zapobiegają odparzeniom i zanieczyszczeniu rany. Przez okres 10 dni (o ile lekarz nie zaleci inaczej) królik powinien otrzymywać antybiotyk i środki przeciwbólowe. Środki przeciwbólowe są bardzo ważne, kończyna musi być w małym stopniu używana aby nie dopuścić do całkowitego zaniku mięsni.  Jeśli uszak nie ma apetytu powinno sie go dokarmiać np. warzywnymi słoiczkami dla niemowląt lub rozmoczonym granulatem, więcej w temacie "dokarmianie".  Wszystkim wypadkom nie da sie zapobiec, ale chciała bym Wam zwrócić uwagę na kilka rzeczy np. : - paśnik to prawdziwa pułapka dla królików, uszaki chętnie na niego wskakują, łapka wpada pomiędzy kratki, królik w panice szarpnie łapka i nieszczęście gotowe. Znam kilka takich przypadków. Umocujcie paśnik albo na zewnątrz klatki, albo tak żeby uszak nie mógł na niego wskoczyć lub zastąpcie go np. koszykiem wiklinowym. -drzwiczki klatki, które otwierają sie do dołu, spróbujcie przepleść tekturę pomiędzy szczebelki lub przełóżcie drzwiczki tak żeby otwierały sie na bok lub do góry. - balkon, musi być dobrze zabezpieczony, bez niebezpiecznych szpar, świetne są siatki, które opiekunowie kotów montują dla bezpieczeństwa na swoich balkonach. - wysokie meble, nie da sie ich całkowicie zabezpieczyć, uszaki lubią wskakiwać na rożne wysokie przedmioty, problem później jest zejściem, miejcie oczy dookoła głowy,świetne są plotki/ zagródki, którymi można odgrodzić zakazany mebel lub zamknąć w niej królika podczas naszej nieobecności.     ===Historia z happy endem === 22.06.07 Nasz najdroższy królik Tequila skoczyła z balkonu z pierwszego piętra. W godzinę po wypadku byliśmy już w klinice. Królik został wstępnie zważony 2 kg i od razu została podana dawka leków przeciwbólowych. Następnie zostaliśmy skierowani do pracowni RTG, gdzie technik ubrał mnie w ołowiany kubraczek i prześwietlił zarówno nogę jak i jamę brzuszną Teki, podczas upadku z takiej wysokości mogło dojść do uszkodzeń narządów wewnętrznych. Prześwietlenie wykazało złamanie podudzia dwie bardzo ostre końcówki, co gorsza doszło również do rozsypania się kości paliczków. Maleństwo prawie natychmiast trafiło na stół operacyjny. Sama operacja trwała 3 h - założono jej stabilizacje zewnętrzna i wewnętrzna, taką jak stosuje się u ludzi podczas np. złamań palców - to były jedne z dłuższych godzin w naszym życiu. Siedzenie na poczekalni, siedzenie w domu, koszmar. Każdy telefon to niepokój, aż w końcu dobre wieści - jest po operacji jest dobrze, wybudzona (narkoza wziewna), je i załatwia się prawidłowo, ale możemy po nią pojechać za kilka godzin chcą mieć pewność, że wszystkie organy funkcjonują, że nie zejdzie nam w domu. Koło 20 wraca z nami trzymam ja oczywiście na rękach w taki sposób ze noga delikatnie opiera się o moja dłoń. Czuję jak mój szkrab próbuje schować mi się pod brodę, niby mówiąc kocham cię przytul mnie. W domu zamknęliśmy biedactwo w klatce podłożyliśmy podkłady wyjałowione, wodę prawie pod pyszczek i sianko. Na drugi dzień kolejna wizyta i kolejne RTG już 3-cie. Uff jest dobrze, dostaliśmy komplet zastrzyków po 6 sztuk metacamu i cafaleximu i do domu - oczywiście znowu na rękach żeby max odciążyć nogę. No i się zaczęło codzienne przemywanie rivanolem opatrunek i 2 zastrzyki. Nasza księżniczka nie przyzwyczajona do siedzenia w klatce nie chciał się tam załatwiać, więc co 4 h wysadzałam ja do zewnętrznej kuwety wyłożonej jak poleciła wetka żwirkiem silikonowym.      Po 7 dniach kolejna wizyta lekarska, mówi ze jest ok i wzywa na konsultacje profesora (!) Który wykonał operacje, okazuje się, że kość delikatnie się rusza trzeba ja dodatkowo usztywnić opatrunkiem. Teki jest żywa, je, rozpiera ją energia - tłumaczą mi, że musze jeszcze podawać zarówno antybiotyk jak i lek przeciwbólowy żeby nie doszło do zaniku mięśni. Kolejne 5 serii zastrzyków i kolejne wysadzanie do kuwety. W miedzy czasie zauważyłam tkankę martwiczą koło jednego ze szwów, oczywiście od razu na wizytę. Tkanka została usunięta i założony nowy szew. Od tego czasu goiło się pięknie, zdjęto jej szwy - wtedy pierwszy raz słyszałam jak królik może przeraźliwie krzyczeć - choć krzywda się jej nie działa. Po 3 tygodniach od operacji zaczęliśmy ja wypuszczać, w międzyczasie masowaliśmy nogę żeby była lepiej ukrwiona. Zrobiliśmy RTG i okazało się, że noga jest zrośnięta i można zdjąć stabilizacje, (co oznaczało kolejną operacje). W końcu pozbyła się tego, ale kolejne RTG ukazało szczelinę w zroście, która była umiejscowiona tak ze wcześniejsze zdjęcia jej nie ukazały, ponieważ znajdowała się za jednym z drutów.   Krótka konsultacja i gips  Mówią, że powinno się udać. Niestety mała łamie kość w zroście. Kolejne RTG i decyzja gwoździowania, kolejna narkoza. Wet tłumaczy mi, że nie muszę się przejmować że to narkoza wziewna mniej niebezpieczna dla uszaka jak inne, że to twardy królik. Dostaliśmy na nowo antybiotyki, nagle zrobiło się zamieszanie, ktoś wniósł psa na rękach, wet prosi żebym poczekała, że ratują całym zespołem psa. Więc czekam. Życiu Teki nie zagraża niebezpieczeństwo. W końcu nasza kolej, pytam się, co z psem - mówią ze żyje zrobili, co mogli. Oddałam im Teki. Jednak wtedy coś w niej pękło, nie wytrzymała zaczęła ich gryźć. Przedtem była bardzo miłym króliczkiem aż się dziwili - teraz 4 osoby muszą ja wyciągać z klatki. Ja jej się nie dziwię. Znowu kilka godzin niepewności i telefon: "Możecie ją odebrać jest ok." Mój biedny mały futszaczek widząc mnie na korytarzu zaczął biec do nas w powietrzu. W końcu miałam ja na rękach, czułam jak jej oddech uspokaja się. Kolejne zastrzyki, kolejne RTG, do tego doszło mycie okolic intymnych, ponieważ Teki sobie tam nie dosięgała. Profesor zablokował staw żeby mała nie brykała za bardzo, powstało w tym miejscu lekkie opuchnięcie, które wyleczono po skróceniu gwoździa. Teki zaczęła bać się samochodu żeby nie narażać jej na dalszy stres sami ściągnęliśmy szwy. Tylko łyse plamki na zdjęciach wskazują ze coś jest nie tak.      W tej chwili jesteśmy 2 lata po wypadku. Noga zarosła sierścią, jeżeli ktoś nie wie, co mała przeszła nigdy się tego nie domyśli.  Jest może prawie jak wcześniej, skacze może troszkę niżej i nie robi obrotów o 180 stopni w powietrzu tylko o 120. Jedno, co jej zostało to gadanie. Mam w domu gadającego królika, który mówiąc nie fuka, mówiąc uważaj popiskuje, mówiąc odsuń się mruczy. Cieszę się, że dzięki temu, że znalazłam odpowiednich ludzi na odpowiednim miejscu mój  królik żyje i cieszy się ty razem z nami.  

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki